WKS Rząśnik - strona oficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Kalendarium

24

11-2017

piątek

25

11-2017

sobota

26

11-2017

niedziela

27

11-2017

pon.

28

11-2017

wtorek

29

11-2017

środa

30

11-2017

czwartek

Statystyki drużyny

Buttony

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 19, wczoraj: 164
ogółem: 1 372 563

statystyki szczegółowe

Aktualności

Przegnany Wicher, rozbita Rzekunianka

  • autor: luki91_17, 2014-02-21 09:51

Dwa kolejne zwycięstwa zapisali na swoje konto gracze WKS-u. W niedziele pokonali 3:2 Wicher Sadowne, w środę rozgromili aż 9:0 Rzekuniankę Rzekuń.

 

Na piąty mecz kontrolny zawodnicy z Rząśnika wybrali się do dobrze sobie znanego Legionowa. Ich rywalem był tym razem występujący w siedleckiej grupie A-klasy Wicher Sadowne. W składzie WKS-u w stosunku do meczu z Naprzodem Stare Babice nie doszło do wielu zmian. Pod nieobecność Krzysztofa Borowskiego w środku pola zagrał Paweł Osowiecki, w ataku miejsce Mateusza Krawczyka zajął Piotr Ciemerych. W kolejnych grach kontrolnych trener Myszkorowski stara się coraz mniej eksperymentować, zgrywając drużynę przed meczami ligowymi.

W pierwszej połowie WKS bardzo dobrze realizował przedmeczowe założenia, jeśli chodzi o grę w defensywie. Piłkarze Wichru własną połowę opuszczali jedynie przy okazji długich wybić piłki. Rząśniczanie szybko odbierali im piłkę i przechodzili do budowania własnych akcji ofensywnych. Dwie dobre okazje miał Grzegorz Abramczyk, ale jego strzały głową minęły bramkę Wichru. W kilku innych sytuacjach zabrakło natomiast ostatniego podania, które wyprowadziłoby partnera z drużyny na czystą pozycję. Niewykorzystane przez WKS sytuacje zemściły się w 38 minucie gry. Strata w środku pola zakończyła się faulem w polu karnym, po którym sędzia wskazał na jedenasty metr od bramki Rogulskiego. Zawodnik z Sadownego pewnym uderzeniem przy słupku nie dał szans bramkarzowi WKS-u i do przerwy, mimo przewagi rząśniczan, prowadził Wicher.

Druga połowa rozpoczęła się jednak piorunującym uderzeniem drużyny trenera Myszkorowskiego. W 48 minucie piłkę w środku pola przejął Grzegorz Abramczyk, wyprzedził dwóch obrońców rywala i po strzale po rękach interweniującego bramkarza wyrównał stan rywalizacji. Pięć minut później było już 2:1. Tym razem Abramczyk wygrał rywalizację siłową z obrońcą Wichru i wyłożył piłkę do Norberta Korzekwy, który z bliska trafił do pustej już bramki. W kolejnych minutach rząśniczanie z dużą łatwością stwarzali kolejne okazje, ale ponownie byli na bakier ze skutecznością. Dobrych szans nie wykorzystali m.in. Łukasz Kamiński i Mateusz Nowicki, a także Korzekwa, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem przekombinował i uderzył ponad poprzeczką. Trzeci gol dla WKS-u padł więc dopiero w 79 minucie gry. Po świetnym dośrodkowaniu Michała Wałęsiaka, celnym strzałem głową na listę strzelców wpisał się Kamiński. W 83 minucie napastnik rząśniczan mocno uderzył z rzutu wolnego, ale tym razem na posterunku był golkiper z Sadownego. Nieskuteczność WKS-u, podobnie jak w pierwszej części gry, została ukarana bramką dla Wichru, strzeloną w 88 minucie gry, ale w końcówce nie było już okazji do zdobycia wyrównującego gola.

Mecz z Wichrem pokazał, że rząśniczanie coraz lepiej odnajdują się w ustawieniu 4-3-3. Ciągle jednak widoczne są pewne niedociągnięcia, szczególnie w grze obronnej. Dwie okazje do ich wyeliminowania już w środę i sobotę. Najpierw rywalem WKS-u będzie Rzekunianka Rzekuń (mecz w Ostrołęce), następnie ekipa z Rząśnika zagra w Milanówku z FC Płochocin.

WKS Rząśnik – Wicher Sadowne 3:2 (0:1)

Gole dla WKS: G. Abramczyk 48, N. Korzekwa 53, Ł. Kamiński 79

WKS: Ł. Rogulski –  M. Nowicki (79' Ł. Abramczyk), T. Osowiecki (46' P. Falba), D. Brejnak, K. Wiśniewski – Ł. Abramczyk (73' Ł. Deptuła), P. Osowiecki, M. Wałęsiak – G. Abramczyk (61' M. Krawczyk), P. Ciemerych (46' N. Korzekwa), Ł. Kamiński

Przed meczem rozegranym w Ostrołęce w obozie WKS-u można było wyczuć mały niepokój. Kliku podstawowych graczy zespołu wyłączyły bowiem z gry kłopoty zdrowotne. Ustawiony dość eksperymentalnie w środowy wieczór zespół z Rząśnika zagrał jednak dobre zawody i bezlitośnie obnażył braki trzeciej siły ciechanowsko-ostrołęckiej grupy A-klasy.

Już w pierwszym kwadransie gry dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Grzegorz Abramczyk. Podobać się mogło zwłaszcza pierwsze trafienie napastnika WKS-u, zdobyte po ładnym strzale z 20 metrów. Między zdobytymi przez niego bramkami najlepszą w pierwszej połowie okazję mieli gracze Rzekunianki, ale ich napastnik minimalnie chybił w sytuacji sam na sam z Łukaszem Rogulskim. Od stanu 2:0 rząśniczanie przeważali już w każdym elemencie gry, dokładając w pierwszych 45 minutach jeszcze cztery trafienia. Kolejne dwa gole zdobył Abramczyk, po jednym dołożyli Łukasz Kamiński i Mateusz Krawczyk. W pierwszej części tercet napastników z Rząśnika z łatwością ogrywał dziurawą jak ser szwajcarski defensywę rywala. Po zmianie stron w drużynie z Rzekunia doszło do kilku przetasowań, w barwach WKS-u zaś trzech nowych graczy pojawiło się dopiero po upływie godziny gry. Nieco zmienił się też obraz rozgrywki, ale nadal więcej jakości było po stronie rząśniczan. W 49 minucie gry dublet ustrzelił Kamiński, wykorzystując sytuację sam na sam. Kolejne gole dla WKS-u padły dopiero w końcówce meczu, a tym razem podwójną zdobycz zapisał na swoje konto Piotr Ciemerych, który dwukrotnie zachował zimną krew pod bramką przeciwnika.

Obok dobrej i skutecznej gry napastników, warto podkreślić ciężką pracę wykonaną przez cały zespół WKS-u. Zarówno obrońcy, jak i pomocnicy zagrali bardzo solidne zawody, nie dopuszczając do straty gola, a także biorąc czynny udział w akcjach zaczepnych. Cieszy również dobry występ rezerwowego bramkarza, Piotra Rosińskiego, który kilka razy odważnymi interwencjami zażegnał niebezpieczeństwo pod bramką swojego zespołu. O klasie i umiejętnościach Łukasz Rogulskiego nikogo przekonywać nie trzeba. Oczywiście, w grze WKS-u nadal, jak mawiał klasyk,  kilka niedociągnięć jest, ale kolejny mecz kontrolny udowadnia, że rząśniczanie idą we właściwym kierunku.

Rzekunianka Rzekuń – WKS Rząśnik 0:9 (0:6)

WKS: Ł. Rogulski (65' P. Rosiński) – M. Nowicki, P. Osowiecki, K. Wiśniewski, P. Falba – Ł. Abramczyk, M. Wałęsiak, P. Todorowski – M. Krawczyk (60' N. Korzekwa), G. Abramczyk (60' P. Ciemerych), Ł. Kamiński


  • Komentarzy [2]
  • czytano: [676]
 

autor: ~rogul 2014-02-21 22:35:24

avatar na zdjęciu żaki bohater drugiego planu :)


autor: ciemek.w 2014-02-23 15:37:15

Profil ciemek.w w Futbolowo gdzie ten falba zawedrował juz mają go dośc w wąsewie


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Zegar

Reklama

Ankiety

Co da zmiana trenera w WKS-ie?

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Tabela ligowa

Ostatnie spotkanie

WKS RząśnikDolcan II Ząbki
WKS Rząśnik 2:7 Dolcan II Ząbki
2014-03-22, 15:30:00
     

Wyniki

Ostatnia kolejka 19
WKS Rząśnik 2:7 Dolcan II Ząbki
Ryś Laski 1:0 Legionovia II Legionowo
Olimpia Warszawa 2:0 AON Rembertów
Sokół Serock 3:0 Bóbr Tłuszcz
Vulcan Wólka Mlądzka 4:1 Mazur Radzymin
Legion Warszawa 2:3 Wicher Kobyłka
Dąb Wieliszew 0:1 Marcovia Marki
Hutnik Warszawa 2:0 Grom Lipowo

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 20
Mazur Radzymin - WKS Rząśnik
Wicher Kobyłka - Ryś Laski
Legion Warszawa - AON Rembertów
Marcovia Marki - Sokół Serock
Bóbr Tłuszcz - Hutnik Warszawa
Grom Lipowo - Vulcan Wólka Mlądzka
Dolcan II Ząbki - Olimpia Warszawa
Dąb Wieliszew - Legionovia II Legionowo

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. Numer_1 36
2. kacyk321 5
3. Ladzian 3